Czy kawa odwadnia, wypłukuje magnez, wchodzi w interakcje z lekami?
Kawa to napar rozpowszechniony na całym świecie, codzienna jej konsumpcja to ponad dwa miliardy filiżanek! Kawa wykazuje silne działanie pobudzające i to jest główny powód, dla którego jej spożycie jest tak wysokie.
Warto jednak spojrzeć na ten wyjątkowy napar przez pryzmat jego licznych właściwości prozdrowotnych, które udowodnione zostały rzetelnymi badaniami naukowymi. Mowa tu zwłaszcza o niezwykle korzystnym wpływie na nasz układ sercowo-naczyniowy czy nerwowy. Aby rozwiać wszelkie wątpliwości, które na przestrzeni lat narosły wokół picia kawy, zebraliśmy odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania.
Prawdy i mity o piciu kawy
Kawa rozpuszczalna to nic innego jak wysuszony ekstrakt zwykłej, parzonej kawy. Proces ten polega na zaparzeniu zmielonych ziaren kawy i całkowitym usunięciu wody z takiego naparu na skutek suszenia rozpyłowego lub liofilizacji. Dzięki temu powstaje końcowy produkt w postaci rozpuszczalnego w wodzie proszku, czyli kawa rozpuszczalna.
Co niezwykle istotne, badania wskazują, że kawa rozpuszczalna cechuje się bardzo podobną zawartością cennych przeciwutleniaczy w porównaniu do klasycznej kawy mielonej. W jednym z badań naukowych ustalono nawet, że kawa rozpuszczalna zawiera więcej związków fenolowych, a w tym cennych pochodnych kwasu chlorogenowego, w porównaniu do zwykłej kawy.
Wiele osób sięga wyłącznie po kawę zabielaną mlekiem. Jednak wokół takiego połączenia narosło sporo niedomówień. Dodatek mleka do kawy pozostaje bez wpływu na pobudzające działanie samej kofeiny, może natomiast ograniczać biodostępność kwasu chlorogenowego i innych cennych polifenoli.
Oznacza to wprost, że czarna kawa bez dodatków jest opcją zdrowszą niż ta z dodatkiem mleka. Ponadto picia mleka powinny bezwzględnie unikać osoby z nietolerancją laktozy, a osoby te stanowią spory odsetek dorosłej populacji.
Czarna kawa bez dodatków pozbawiona jest kaloryczności, a także zawartości węglowodanów, zatem pozostaje bez wpływu na przerwanie postu. Z kolei kawa z mlekiem dostarcza kalorii i przerywa post, zatem jej picie np. na czczo, przed rozpoczęciem okna żywieniowego, przedwcześnie skróci czas trwania naszego postu.
Podobnie sytuacja wygląda w przypadku kawy z cukrem, a także... ze słodzikiem (nawet tym o zerowej kaloryczności!). W przypadku słodzików możliwe jest wywołanie w organizmie reakcji fizjologicznych podobnych do tych po spożyciu posiłku. Mowa o wyrzucie insuliny przez trzustkę w efekcie skojarzenia przez mózg słodkiego smaku z faktem przyjęcia węglowodanów. Jest to tzw. uwalnianie insuliny w fazie głowowej.
Istnieje powszechne przekonanie, że kawa wypita rano, na pusty żołądek, to samo zło. Czy tak jest w rzeczywistości? Faktem jest, że u niektórych, wrażliwych osób wypicie kawy o poranku kończy się podrażnieniem śluzówki żołądka, w efekcie czego pojawia się ból brzucha i zgaga.
Jeśli jednak Twoja kawa na czczo jest dobrze tolerowana, wówczas brak jest medycznych przeciwwskazań do jej picia. Choć i tak najzdrowiej jest zacząć nowy dzień od szklanki letniej wody.
Tematem licznych dyskusji jest to, ile filiżanek kawy można wypić w ciągu dnia. Najczęściej wskazywana, optymalna i bezpieczna ilość to 3 do 4 filiżanek dziennie.
Dlaczego akurat tyle? Za taką ilością przemawia prosta, medyczna matematyka. Bezpieczna, dzienna maksymalna dawka kofeiny, jaka może być spożyta w ciągu dnia to około 400 mg, czyli dokładnie tyle, ile znajduje się we wspomnianych 3-4 filiżankach naparu.
Kofeina wykazuje lekkie działanie moczopędne, stąd skojarzenie z odwadniającymi właściwościami kawy samo się nasuwa. Jednak podczas picia umiarkowanych ilości kawy brak jest realnego ryzyka odwodnienia. Badania kliniczne wykazują, że zauważalne pobudzenie diurezy (częstsze oddawanie moczu) pojawia się dopiero przy przyjęciu jednorazowo bardzo wysokich dawek kofeiny (rzędu 200-300 mg naraz).
Ponadto taki efekt obserwowany jest głównie u osób, które piją kawę nieregularnie. W przypadku regularnego, codziennego picia kawy i wypracowania tolerancji na kofeinę, efekt moczopędny niemal zanika. Porównując wpływ spożycia takiej samej ilości kawy i wody na markery stanu nawodnienia organizmu, wykazano wręcz, że kawa ma podobne właściwości nawadniające do wody. Każda filiżanka dostarcza przecież określoną objętość płynu, która skutecznie uzupełnia ogólny bilans.
Co kryje w sobie kawa? (Witaminy i minerały)
Kawa bez wątpienia uznawana jest za bardzo zdrowy napar. Wbrew obiegowym opiniom, nie jest to tylko pusta woda z kofeiną. Dzięki sporej zawartości związków aktywnych zasłużyła sobie na to, aby uwzględnić ją w Piramidzie Zdrowego Żywienia. Wśród najważniejszych składników w niej obecnych wymienić należy:
| Związki aktywne i pobudzające | Minerały i witaminy obecne w naparze |
|---|---|
| Kofeina | Potas |
| Kwas chlorogenowy (silny przeciwutleniacz) | Magnez |
| Inne antyoksydanty z grupy polifenoli | Fosfor i Wapń |
| Witaminy z grupy B (m.in. Niacyna) |
Jedną z najbardziej znanych i powtarzanych niekorzystnych właściwości przypisywanych kawie jest rzekome ryzyko rozwoju wypłukiwania minerałów. Jest to oskarżenie zupełnie niesłuszne! Brak jest jakiegokolwiek naukowego potwierdzenia, jakoby kawa niebezpiecznie wypłukiwała z organizmu cenne pierwiastki.
Przyjrzyjmy się bliżej czystej fizjologii. W efekcie wypicia jednej filiżanki kawy, wydalamy wraz z moczem zaledwie 5 mg magnezu. Jednocześnie — sam napar zawiera więcej magnezu, niż te wspomniane 5 mg, zatem bilans dla organizmu zawsze pozostaje dodatni!
Podobnie jest w przypadku cennego wapnia. Pijąc dziennie od 2 do 4 filiżanek, generujemy znikomą utratę wapnia rzędu 20 mg. Jest to pomijalna ilość przy codziennym zapotrzebowaniu, szacowanym na ok. 800 mg. W dodatku kawa również sama w sobie dostarcza nam śladowych ilości wapnia.
Kofeina jest bez wątpienia najlepiej przebadanym związkiem odpowiedzialnym za pobudzający, ale i prozdrowotny profil działania kawy. Jednocześnie to właśnie ona warunkuje gorszą tolerancję naparu u niektórych osób, prowadząc do wystąpienia takich symptomów jak: ból głowy, kołatanie serca, drżenie rąk czy nieprzyjemne rozdrażnienie.
Osoby z nadwrażliwością na kofeinę, które doświadczają pogorszenia samopoczucia, powinny sięgać po równie zdrową wersję bezkofeinową (decaf). Natomiast przy dobrej tolerancji, śmiało ciesz się klasyczną, czarną kawą.
Kawa (a dokładniej zawarta w niej kofeina oraz garbniki) wchodzi w bardzo silne interakcje ze związkami chemicznymi zawartymi w lekach. Złotą zasadą jest zachowanie minimum 2-3 godzin odstępu między wypiciem kawy a zażyciem leku. Na co zwracać szczególną uwagę?
| Rodzaj leku | Interakcja z kawą i wpływ na organizm |
|---|---|
| Przeciwbólowe / Przeciwgorączkowe (np. z Paracetamolem) | Kawa potęguje i nasila ich działanie. Wiele tabletek przeciwbólowych zawiera już w sobie dodatek kofeiny (efekt synergistyczny). Pijąc kawę, należy uważać, by nie przedawkować działania pobudzającego. |
| Lewotyroksyna (leki na tarczycę) | Kategorycznie odradzane jednoczesne przyjmowanie! Kawa drastycznie zaburza wchłanianie tego hormonu, zmniejszając skuteczność terapii i prowadząc do rozchwiania wyników. |
| Teofilina (leki stosowane m.in. na astmę) | Odradzane połączenie. Może dojść do groźnego nasilenia działań niepożądanych, takich jak: drżenie, ból głowy, ból żołądka czy rozdrażnienie. |
| Leki przeciwdepresyjne | Kawa może znacznie zaburzać ich wchłanianie w jelitach, niebezpiecznie osłabiając ich ustalone działanie terapeutyczne. |
Pobierz naszego darmowego E-booka z przepisami dla zdrowia!
Opracowania naukowe i źródła:

Komentarze0Dodaj komentarz