Jak zwiększyć ilość błonnika w diecie?
Zapotrzebowanie i źródła błonnika w diecie
Według różnych źródeł codziennie powinniśmy spożywać około 35-60 g błonnika (włókna pokarmowego). Aby zapewnić optymalną podaż błonnika, wskazane jest wzbogacenie każdego posiłku w naturalne źródła włókna pokarmowego.
Błonnik w diecie można dostarczyć z takimi produktami jak:
- warzywa
- owoce
- pełne ziarna zbóż
- strączki
- nasiona, pestki i orzechy
Po takiej ogólnej informacji warto przejść do bardziej konkretnych zaleceń, uwzględniających podział błonnika na frakcję rozpuszczalną i nierozpuszczalną.
Błonnik nierozpuszczalny
Najlepsze źródła błonnika nierozpuszczalnego to:
- pieczywo razowe
- kasza jęczmienna i gryczana
- brązowy ryż
- płatki owsiane
- niektóre warzywa i owoce (zielony groszek, rzepa, jarmuż, czarna porzeczka)
Błonnik rozpuszczalny
Z kolei wśród najbogatszych źródeł błonnika rozpuszczalnego wymienić można m.in. płatki i otręby owsiane, kaszę jęczmienną, strączki, warzywa i owoce, orzechy, siemię lniane.
Jak wprowadzić więcej błonnika do diety?
Wiemy już, co ma największą zawartość błonnika. Pora zatem poruszyć kolejną kwestię — jak wprowadzić więcej błonnika do diety, poza oczywistym rozwiązaniem, jakim jest wzbogacanie posiłków w wymienione źródła włókna pokarmowego.
Po pierwsze — należy zadbać o spożywanie owoców i warzyw w jak najmniej przetworzonej postaci. Warto unikać gotowania, przecierania, blenderowania, w miarę możliwości należy jeść owoce i niektóre warzywa ze skórką.
Jeśli przyrządzamy produkty bogate w błonnik, należy gotować je al dente, czyli na półtwardo. Dotyczy to m.in. warzyw czy makaronu. Dzięki temu zawartość błonnika jest większa niż w przypadku rozgotowanych produktów.
Skrobia oporna – cenna frakcja błonnika
Jedną z postaci błonnika jest tzw. skrobia oporna. Skrobia to polisacharyd roślinny zbudowany z cząsteczek glukozy i trawiony do tego cukru prostego w świetle jelit. Oznacza to, że spożywaniu skrobi towarzyszy szybki i nagły wzrost poziomu glukozy.
Z kolei skrobia oporna zaliczana jest do frakcji błonnika — a zatem brak jest możliwości jej trawienia. Stąd nazwa „oporna” - ta frakcja skrobi przechodzi przez jelita w niezmienionej postaci. Istnieje sporo produktów zawierających skrobię oporną, np. razowe pieczywo, brązowy ryż, zielone banany, strączki.
Okazuje się jednak, że w bardzo prosty sposób można zwiększyć zawartość skrobi opornej w wielu produktach, nawet tych, które są ubogie w błonnik. Mowa o takich produktach jak ziemniaki, makaron czy biały ryż. Wystarczy jedynie schłodzić ugotowany produkt.
Surowa skrobia ma formę krystaliczną, to znaczy, że cząsteczki skrobi są ściśle upakowane i enzymy trawienne nie mają jak rozkładać cząsteczek skrobi, bo mają utrudniony dostęp do wiązań chemicznych między cząsteczkami glukozy.
Podczas gotowania skrobia chłonie wodę i pęcznieje, dzięki czemu staje się bardziej dostępna dla enzymów i podlega trawieniu. I to jest sytuacja, której doświadczamy, spożywając ugotowane ziemniaki czy biały ryż.
Z kolei po ochłodzeniu skrobia uwalnia wodę, odzyskując krystaliczną strukturę i znów brak jest możliwości jej strawienia. A co najważniejsze, ponowne podgrzanie ugotowanego i schłodzonego produktu skrobiowego pozostaje bez wpływu na ilości skrobi opornej.
Jeśli zatem ugotujemy i schłodzimy ziemniaki, kaszę, ryż czy makaron, a następnie je podgrzejemy lub spożyjemy je na zimno, wzbogacimy dietę o sporą ilość skrobi opornej, czyli prozdrowotnej frakcji błonnika.
Wspomnę jeszcze o innych metodach sprzyjających zwiększeniu zawartości skrobi opornej. Mowa np. o obróbce cieplnej z małym udziałem wody, np. smażeniu czy pieczeniu.
Oczywiście daleki jestem od stwierdzenia, że frytki smażone na oleju są zdrowe, bo zawierają skrobię oporną — przedstawiam jedynie metody sprzyjające zwiększeniu jej zawartości w produktach.
Kolejny sposób to pozostawienie pieczywa do sczerstwienia.
Wszystkie te strategie powinny być znane osobom z zaburzeniami gospodarki węglowodanowej, którym zależy na obniżeniu indeksu glikemicznego potraw. Im więcej skrobi opornej, tym mniejszy wzrost poziomu glukozy po posiłku, a to jest główne założenie diety o niskim indeksie glikemicznym.

Komentarze0Dodaj komentarz