Zielona herbata w zapobieganiu chorobom nowotworowym

Zielona herbata ma ogromny wpływ powstrzymujący powstawanie chorób nowotworowych, a dokumentacja medyczna w postaci wielu badań naukowych potwierdzających te zależności które nie rzadko trwały dłużej niż 10 lat jest bardzo bogata.

Pierwsze badania naukowe odnoszące się do potencjalnych korzyści z picia zielonej herbaty w stosunku do nowotworów notuje się już na rok 1983.

Swoje prewencyjne właściwości zapobiegające powstawaniu nowotworów zielona herbata zawdzięcza licznym polifenolom a w szczególności galusanowi epigallokatechiny (EGCG), który ma właściwości antyoksydacyjne 100 razy mocniejsze niż witamina C i 25 razy mocniejsze niż witamina E. To tylko obrazuje jak ogromny potencjał prozdrowotny w zapobieganiu chorób posiada w sobie zielona herbata.

Galusan epigallokatechiny bardzo bogato występuje w liściach zielonej herbaty i może stanowić nawet jedną czwartą całej masy suchych liści.

Badania trwające ponad 10 lat

Już w 1987 roku wykazano Yoshizawa wykazał, iż galusan epigallokatechiny hamuje powstawanie nowotworów prowokowanych przez podanie rakotwórczej teleocydyny której właściwości rakotwórcze udowodniono wiele razy w szczególności w stosunku do prowokowania raków skóry.

Oprócz tego bardzo ważną właściwością galusanu epigallokatechiny jest fakt, iż uwrażliwia komórki nowotworowe, szczególnie raka jelita grubego na działanie konwencjonalnych leków chemioterapeutycznych a w tym 5-fluorouracylu (1, 2, 3)

Nie brakuje także bardzo obrazowych badań dotyczących zapobiegania oraz leczenia raka płuc z użyciem zielonej herbaty. Spora liczba z tych badań była przeprowadzona na gryzoniach (4, 5, 6, 7, 8).

Co ciekawe z niewyjaśnionych przyczyn nie upublicznia się jednego bardzo ważnego badania w którym udowodniono, iż galusan epigallokatechiny ma ponad 200 razy silniejsze działanie niż doksorubicyna (9) czyli antybiotyk o działaniu cytostatycznym który jest wykorzystywany w leczeniu: raka tarczycy, raka jajnika, pęcherza moczowego, sutka, licznych chłoniaków, szpiczaka mnogiego a także i mięsaków.

Nowotwory wrażliwe na zieloną herbatę

Zainteresowanie naturalnymi związkami które mają właściwości zapobiegające rozwojowi chorób nowotworowych wzrosło w znaczący sposób w szczególności w Japonii w latach 90 ubiegłego wieku.

To właśnie stamtąd pochodzą badania naukowe które trwały nierzadko dłużej niż 10 lat. To obrazuje jak wiarygodne mogą być wyniki tych badań.

Pionierem w przedstawianiu zależności epidemiologicznych między częstością występowania raka a piciem zielonej herbaty był T. Hirayama. On jako pierwszy dane statystyczne przełożył na dane analityczne w badaniach kohortowych (czyli w badaniu które do ustalenia końcowego wyniku brało pod uwagę kilkanaście innych badań).

Rak żołądka

W stosunku do nowotworów żołądka przeanalizowano 10 badań klinicznych których zestawienie wykazało, iż picie zielonej herbaty w ilości 10 filiżanek dziennie w znaczący sposób osłabia ryzyko powstania nowotworów żołądka.

Co ciekawe ochronne działanie zielonej herbaty nie wynikało tylko i wyłącznie z właściwości przeciwutleniających ale także chroniło przed innymi czynnikami które mogą prowokować powstanie raka żołądka na przykład bakterie Helicobacter pylori.

Galusan epigallokatechiny oraz inne polifenole zawarte w zielonej herbacie hamują syntezę adhezyn dzięki którym bakterie te „przyczepiają się” do ściany żołądka a w szczególności do wrzodów, gdzie mogą prowokować dysplazję oraz powstawanie zmian przednowotworowych.

Niestety dla większości osób wypicie 10 filiżanek zielonej herbaty dziennie może okazać się problemem, tym bardziej, że jest to mniej więcej 2l płynów dziennie. Można jednak przeliczyć stężenia zawarte w tym płynie na czysty ekstrakt z galusanu epigallokatechiny który zawarty jest na przykład w suplementach diety – na podstawie prostego wzoru o czym napiszę na końcu tego postu.

Należy tutaj także zaznaczyć, iż w badaniach kohortowych wzięto pod uwagę galusan epigallokatechiny zawarty w zielonej herbacie a nie czysty wyekstrahowany w suplementach diety. Dlatego bardzo ważne jest zrozumienie, iż galusan epigallokatechiny swoje właściwości prozdrowotne wykazuje w obecności kofaktorów które znajdują się w liściach zielonych herbaty a nie znajdują się w suplementach diety.

Jeśli zatem będziesz chciał skorzystać z suplementów diety (by nie pić aż tyle płynów) z zawartością galusanu epigallokatechiny tak aby bronić się przed powstaniem chorób nowotworowych, należy zastosować jeszcze kilka polifenoli które są kofaktorami tej substancji, które pierwotnie zawarte są w liściach zielonej herbaty ale także możemy odnaleźć je w innych suplementach diety jako osobne substancje (10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21).

Rak jelita grubego

Dwa badania kohortowe oraz pięć badań klinicznych badało zależności między spożyciem zielonej herbaty a rakiem jelita grubego. Badania te udowodniły zmniejszenie częstości występowania raka jelita grubego w zależności od picia zielonej herbaty.

Badania o których mowa pochodzą z Japonii z lat między 1987 a 1991 roku. W badaniu tym brało udział 698 mężczyzn i 494 kobiet. Częstość zmniejszenia występowania nowotworów była zależna od dawki spożywanej zielonej herbaty. (22, 23, 24)

Rak płuc

Nieco mniej badań naukowych potwierdza zależności między zniesieniem częstości występowania raka płuc a częstością picia zielonej herbaty (25, 26).

Rak pęcherza moczowego

Zielona herbata może zmniejszyć także częstość występowania raka pęcherza moczowego. Badanie przeprowadzone w 2004 roku na uniwersytecie Medycznym w Japonii wykazało, iż picie od 5 do 9 filiżanek zielonej herbaty dziennie, zmniejsza ryzyko powstania raka pęcherza moczowego szczególnie u palaczy (27).

10 mechanizmów działania przeciwnowotworowego

Zielona herbata zmienia przeżywalność komórek nowotworowych ich czas zaprogramowanej śmierci, migrację i cykl komórkowy.

1) Galusan epigallokatechiny blokuje łączenie się jednych z najbardziej rakotwórczych substancji czyli nitrozoamin z kodem genetycznym naszych komórek. Przeciwdziała do powstawaniu mutacji i tworzeniu się pierwotnych komórek nowotworowych.

Należy przypomnieć, że nitrozoaminy to rakotwórcze związki które powstają na przykład w wędlinach w wyniku połączenia się azotynu sodu (E250) z białkami zawartymi w mięsie (27a).

2) Kolejnym mechanizmem działania galusanu epigallokatechiny jest wzmacnianie działania leków przeciwnowotworowych a dokładnie 46 z nich, co dowiedziono w badaniach przeprowadzonych na liniach komórkowych.

W 2011 roku w Instytucie Badawczym Onkologii klinicznej w Japonii udowodniono, iż wyciąg z zielonej herbaty wzmacnia działanie leków wykorzystywanych w leczeniu jelita grubego a dokładnie leków takich jak: tamoksyfen, inhibitory COX-2 i retinoidy, natomiast kombinacja inhibitorów EGCG i COX-2 konsekwentnie indukowała wzmocnienie apoptozy czyli śmierć komórek rakowych.

W najkorzystniejszych przypadkach notowano ponad 70% zmniejszenie objętości nowotworów z połączenia galusanu epigallokatechiny z lekami przeciwnowotworowymi. (28, 29, 30).

3) Picie zielonej herbaty lub przyjmowanie galusanu epigallokatechiny z kofaktorami o których napiszę później zwiększało aktywność peroksydazy glutationowej, katalazy, S-transferazy glutationowej, oksydoreduktazy NADPH, transferazy glukuronozylowej UDP (31, 32, 33).

Wyżej wymieniony enzymy mają właściwości przeciwnowotworowe dzięki zmniejszaniu stresu oksydacyjnego. Oprócz tego enzymy te biorą udział w dwóch pierwszych fazach detoksykacji wątroby, tym samym zmniejszają częstość występowania nowotworów poprzez redukcję ilości toksyn w organizmie.

4) Polifenole zawarte w zielonej herbacie wykazują także aktywność przeciwwirusową przeciwko wirusom hepatitis C, adenovirus, herpes simplex virus i influenza virus. Wirusy te, mogą także zwiększać ryzyko powstawania nowotworów. Prócz tego polifenole wzmacniają także układ odpornościowy (34).

5) Galusan epigallokatechiny (EGCG) ma zdolność wiązania i modulowania aktywności kilku cząsteczek sygnałowych związanych z mitozą, przeżyciem i śmiercią komórkową, zmieniając reakcje komórkowe w tkankach nowotworowych. Galusan epigallokatechiny indukuje supresję dwóch ważnych czynników transkrypcyjnych, p53 i NF-kB, prowadząc do regresji nowotworów (35, 36).

6) Krytycznie ważną cechą galusanu epigallokatechiny jest hamowanie tworzenia się nowych naczyń krwionośnych które doprowadzają krew do guza. Mówimy tutaj o tak zwanej angiogenezie. Słabsze unaczynienie guza oznacza jego szybszą śmierć lub zatrzymanie procesu powstania przerzutów (37).

7) Galusan epigallokatechiny w znaczący sposób ogranicza częstość występowania przerzutów (38, 39, 40).

8) Bardzo silne właściwości antyoksydacyjne tej substancji powodują, iż zmniejsza ona uszkodzenia narządów wewnętrznych człowieka (serca i nerek) podczas stosowania radio oraz chemioterapii, przy tym nie zmniejsza ona skuteczności tych metod leczenia (41).

9) Zielona herbata ma wyraźny wpływ hamujący na karcynogenezę skóry wywołaną promieniowaniem ultrafioletowym B (UVB) (42).

10) Zielona herbata jest silnym inhibitorem 5-alfa-reduktazy. Enzym ten przekształca testosteron do dihydrotestosteronu (DHT). Dihydrotestosteron czyli aktywna forma testosteronu w nadmiarze prowokuje inicjację nowotworów prostaty (43).

Dla ciekawskich

Jak wygląda podłoże molekularne reakcji przeciwnowotworowych galusanu epigallokatechiny? Związek ten ma zdolność do łączenia się z luźno otwartymi strukturami w których udział biorą aminokwasy hydrofobowe a w szczególności prolina. To właśnie sekwencje bogate w prolinę na przykład SH3 spotykane są w wielu białkach nowotworowych (44).

Ile galusanu epigallokatechiny stosować

Jak powiedzieliśmy wcześniej większość badań naukowych korelowała pozytywne związki między spożywaniem zielonej herbaty a zmniejszeniem częstości występowania nowotworów w przypadku spożywania 10 filiżanek zielonej herbaty dziennie (45).

Badanie dotyczące picia zielonej herbaty w 1994 r. ustaliło, że:

  • 70% badanych osób używało średnich (180 ml) filiżanek do picia zielonej herbaty
  • 17% używało małych filiżanek (20 ml), często używanych dla gości
  • 13% używało dużych kubków (230 ml)

Liczba filiżanek parzonych z każdej nowej partii zielonej herbaty wynosiła:

  • jedną filiżankę dla 39% badanych osób
  • dwie filiżanki dla 45%
  • ponad trzy filiżanki dla 16%.

Pierwsze dwie filiżanki parzone z każdej nowej partii zawierają prawie równe ilości galusanu epigallokatechiny (ilości galusanu epigallokatechiny w ekstrakcie z zielonej herbaty uległa drastycznemu zmniejszeniu w trzeciej filiżance i kolejnych).

Zawartość galusanu epigallokatechiny mierzono za pomocą wysokosprawnej chromatografii cieczowej (HPLC) w normalnie przygotowanej zielonej herbacie.

Stężenia galusanu epigallokatechiny wynosiło 19,5, 21,1 26,7 mg / dl dla niskiej, średniej i wysokiej jakości herbaty co pozwoliło oszacować dzienne spożycie czystego galusanu epigallokatechiny na poziomie 360-540 mg dla osób spożywających 10 filiżanek zielonej herbaty dziennie.

No i tutaj pojawia się problem. Czysty galusan epigallokatechiny który zawarty jest w suplementach diety nie zawiera w sobie kofaktorów reakcji które znajdują się w liściach zielonej herbaty. A to własnie wywar z liści był brany pod uwagę w badaniach.

Nie musisz pić 10 filiżanek zielonej herbaty dziennie, możesz przyjąć suplement diety z galusanem epigallokatechiny w granicach 450mg dziennie + kofaktory także w postaci suplementów i efekt będzie ten sam.

Pamiętajmy także, iż ponad 80% przyczyn powstawania nowotworów są to toksyny zawarte w środowisku oraz w pożywieniu głównie: konserwanty, pestycydy, dodatki do żywności, antybiotyki pochodzenia odzwierzęcego a także sztuczne barwniki azowe.

Te szkodliwe toksyny są główną przyczyną powstawania chorób nowotworowych takich jak: rak płuc (46), jelita (47), piersi (48) czy rak mózgu (49). Zatem zanim użyjemy zielonej herbaty do tego aby zmniejszyć ryzyko powstania chorób nowotworowych właśnie spowodowanych przez te toksyny, powinniśmy usunąć je z organizmu a kolejno zablokować przedostawanie się ich z pożywienia i środowiska do naszego ciała..



Artykuł ma charakter informacyjny. Jest obiektywną analizą aktualnych badań naukowych, zgodnych z metodologią EBM. Nie stanowi jednak diagnozy ani porady medycznej. Leczeniem może zajmować się tylko Twój lekarz prowadzący.



Autor: lek. stom. Marek Skoczylas