Czy woda z kranu jest bezpieczna do picia?

Na początku pragnę nadmienić, iż wszystkie dane które będą wymienione w tym artykule są poparte badaniami naukowymi. Zawsze obieram obiektywny punkt widzenia, oceniam badania pozytywnie i negatywnie korelujące dane zjawiska.

Żeby zachęcić Państwa jeszcze bardziej do przeczytania tego artykułu umieszczam tutaj ustawę Rzeczypospolitej Polskiej która dopuszcza w wodzie do picia występowanie określonych związków chemicznych. Tekst tej ustawy znajdziecie Państwo w tym linku -> DZIENNIK USTAW RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Warszawa, dnia 11 grudnia 2017 r. w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi.

Zrobię kilka zrzutów tej ustawy a dokładnie tabelę w której pokazane jest co w naszej wodzie do picia może się znajdować.

1. N-nitrozodimetyloamina (NDMA)

Niestety w przypadku tej substancji nie znalazłem ani jednego badania potwierdzającego jej bezpieczeństwo.

Substancja ta jest jedną z najbardziej rakotwórczych substancji na świecie. Pisałem o niej także swoim poście o smażeniu do przeczytania którego również się zachęcam.

Pragnę przypomnieć, iż NDMA wykorzystuje się w laboratoriach firm farmaceutycznych po to by wywołać raka u myszy i szczurów by później na tych zwierzętach badać potencjalną skuteczność leków przeciwnowotworowych. A związek ten może znajdować się w wodzie z kranu! Wystarczy zaledwie 7 nanogramów tego związku aby wywołać raka wątroby u szczurów. To obrazuje jak bardzo rakotwórczy jest związek.

Ale jak N-nitrozodimetyloamina powstaje w wodzie do picia z kranu?

Ważnym prekursorem NDMA jest dimetyloamina, która naturalnie występuje w wodzie. Ale do prekursorów NDMA należą jeszcze:

  • dimetyloamina która występuje w wodach naturalnych,
  • anionity stosowane do uzdatniania wody (1, 2),
  • aminy które pod wpływem procesu utleniania powodują powstanie dimetyloaminy dla przykładu trimetyloamina (3),
  • flokulanty kationowe (4),
  • substancje organiczne naturalnie obecne w wodzie (5, 6)

Związek ten powstaje z powyżej wymienionych substancji w wyniku połączenia się chloru używanego do chlorowania wody, natomiast katalizatorem tej reakcji może być dwutlenek węgla.

Niestety MDMA bardzo trudno usuwa się z wody ponieważ, jest to cząsteczka polarna o bardzo małej masie cząsteczkowej. Dlatego dobrze rozpuszcza się w wodzie. Próby ozonowania takiej wody okazują się nieskuteczne w usuwaniu tej substancji.

Okazuje się jednak, iż jedyną skuteczną metodą usuwania tego związku z wody z kranu jest użycie promieni UV w zakresie 185-1000nm z maksimum emisji przy ok. 230nm. Ten zakres światła pokrywa się z widmem absorpcji NDMA w zakresie UV. Jednak czynnikiem przeszkadzającym w tym procesie mogą być azotany, które absorbują światło UV w bardzo podobnych zakresach co NDMA (7).

Polecam ciekawskim jeszcze te publikacje:

2. Trihalogenometany

Trihalogenometany mogą powstawać zarówno w początkowych jak i w końcowych stadiach uzdatniania wody w stacjach uzdatniania wody. Reakcja powstawania trihalogenometanów polega na łączeniu się metanu zawartego w wodzie bądź to w oczyszczalni bądź to w wodzie która doprowadzana jest do stacji uzdatniania wraz z chlorem. Do grupy tych związków zaliczyć możemy: trichlorometan (chloroform), bromodichlorometan (BDCM), dibromochlorometan (DBCM), tribromometan (bromoform).

Pierwszą kontrowersją dotyczącą trihalogenometanów jest stężenie dopuszczone do użycia w Europie Zachodniej – ilość ta może wynosić od 25 µg/dm3 (kiedyś też w Polsce) ale już w Stanach Zjednoczonych stężenie to może wynosić 100 µg/dm3.

A oto zrzut ustawy, strona 24.

Problem przekroczenia poziomu trihalogenometanów w wodzie z kranu jest powszechnie znanym zjawiskiem w Polsce polecam poczytać tutaj – PROBLEM WYSTĘPOWANIA LOTNYCH CHLOROWANYCH WĘGLOWODORÓW W WODZIE DOPICIA W POLSCE

Niektóre badania naukowe potwierdzają szkodliwość trihalogenometanów, inne zaś stwierdzają, że są one bezpieczne.

Przyjrzymy się co na temat trihalogenometanów mówią badania naukowe które korelują trihalogenometany z ryzykiem rozwoju chorób przewlekłych.

a) Nowotwory – trihalogenometany zwiększają ryzyko wystąpienia wielu nowotworów a w tym raka piersi, nerki, jelita grubego (1, 2, 3, 4, 5).

b) Niepłodność – trihalogenometany są także związane z niepłodnością. Istnieją silne dowody na to, że związki te zmniejszają ruchliwość plemników a także zmniejszają ich ilość w jednostce objętości. W badaniu przeprowadzonym w Chinach dowiedziono, iż trihalogenometany takie jak dibromochlorometan, bromoform oraz chloroform zmniejszają parametry jakościowe nasienia u mężczyzn (6).

c) Cukrzyca – związki są także jednym z elementów układanki powstania insulinooporności, przez co dochodzi do rozwoju cukrzycy typu II. Badania dowodzą, iż trihalogenometany zawarte w wodzie z kranu zwiększają częstość występowania cukrzycy typu II i predysponują do rozwoju tej choroby (7).

d) Wady wrodzone serca i martwe urodzenia – obecność różnych trihalogenometanów w wodzie do picia może zwiększać ryzyko urodzenia dziecka z wadą serca, zgodnie z badaniem przeprowadzonym w 2017 roku w Stanach Zjednoczonych (8, 9, 10, 11).

Niestety trihalogenometany są to związki które przedostają się do naszego organizmu nie tylko drogą pokarmową ale mogą także przedostawać się do naszego ciała poprzez skórę i poprzez wdychanie. Zatem jesteśmy narażeni na te związki nie tylko pijąc wodę z kranu a także myjąc się taką wodą pod prysznicem czy podczas kąpieli.

Chloroform czyli najczęściej występujący trihalogenometan w wodzie z kranu – został sklasyfikowany według Amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska (EPA) w grupie B2 czyli „prawdopodobnie rakotwórczy dla człowieka”. Dowody na rakotwórczość „oparte są na wystarczających dowodach uzyskanych na zwierzętach” (12).

Istnieją takż

2. Kwas heksafluorokrzemowy i ołów

Większość osób która interesuje się tematyką zdrowego żywienia zapewne wie, że woda z kranu jest fluoryzowana, a celem fluoryzacji ma być zmniejszenie częstości występowania próchnicy u dzieci.

W Polsce wprowadzono fluorowanie wody we Wrocławiu w 1967 r., następnie w innych miastach, jak: Szczecin, Kołobrzeg czy Białystok. (podręcznik stomatologia wieku rozwojowego Maria Szpringer-Nodzak). Dziś jednak ciężko o sprecyzowaną (centralną) listę miast w których dokonuje się tego procesu. Na telefony do instytucji Państwowych otrzymywałem odpowiedź podobną jak w filmie „Celownik – Ile chleba w chlebie?” – czyli „…my się tym nie zajmujemy i nie wiemy kto zajmuje, ale chyba nikt nie zajmuje…”.

Problem polega na tym, że do fluoryzowania wody nie używa się fluoru tak jak być może większości z Państwa się wydawało, ale właśnie kwasu heksafluorokrzemowego.

Fluor z kwasu heksafluorokrzemowego i kwasu fluorokrzemowego nie jest całkowicie oddzielany od krzemu!!!, co może spowodować narażenie osób pijących fluorowaną wodę na te związki (13).

Zanim przejdziemy dalej chciałbym zaznaczyć, że kwas heksafluorokrzemowy używany do fluoryzacji wody jest środkiem owadobójczym stosowanym w pestycydach, prócz tego jest to substancja która w procesie Betts’a wykorzystywana jest do „wyciągania ołowiu” ze stopów metali.

Na nasze nieszczęście rury doprowadzające wodę ze stacji uzdatniania wody do naszych domostw są mieszaniną metali ciężkich a w tym ołowiu. Dlatego nijak do rzeczywistości mają się normy stosowane w stacjach uzdatniania wody, ponieważ woda na końcu swojej linii czyli w naszym kranie może mieć zupełnie inne stężenie ołowiu niż na początku linii wodociągowej (14).

Zresztą co tu się domyślać, jeden obraz wart tysiąca słów.

Toteż pijąc wodę z kranu jesteśmy narażeni na zwiększone ryzyko występowania chorób spowodowanych przez ołów, a możemy do nich zaliczyć między innymi:

a) Dzieci – ołów powoduje wystąpienie niskiej masy urodzeniowej, może być także przyczyną wad wrodzonych u dzieci. Bardzo często dochodzi u dzieci także do zmniejszonego ilorazu inteligencji (15).

b) Nerki – ołów w znaczący sposób uszkadza nasze nerki. To z kolei może powodować wystąpienie wielu objawów chorobowych. W wyniki nadmiaru ołowiu może pojawić się zespół Fanconiego, oporne w leczeniu nadciśnienie, cukrzyca a także dna moczanowa (16).

c) Serce – nadmiar ołowiu w wodzie może być przyczyną zaburzeń rytmu serca i choroby wieńcowej (17, 18).

d) Płodność – u mężczyzn nadmiar ołowiu w płynach ustrojowych może prowadzić do zmniejszenia ruchliwości plemników a także zmniejszenia ich ilości w jednostce objętości, to z kolei może prowadzić do opornej w leczeniu niepłodności. Natomiast u kobiet mogą pojawić się poronienia, urodzenie dziecka z niską masą urodzeniową. Ołów przenika przez łożysko do płodu, prócz tego ołów jest także wydzielany do mleka matki (19, 20).

e) Układ nerwowy – ołów niszczy osłonki mielinowe neuronów znajdujących się w mózgu, powodując tym samym zaburzenia pracy mózgu. W związku z tym mogą pojawić się zaburzenia takie jak fobie społeczne a także zaburzenia przypominające depresję. Mogą rozwinąć się zaburzenia pamięci a także zaburzenia zdolności motorycznych. Nadmiar ołowiu w tkance mózgowej często korelowany jest z nerwicą lękową (21, 22).

3. Pestycydy

Jak to mówią każdy kij ma dwa końce. Pestycydy czyli „dobrodziejstwo 20 wieku” miały zwiększyć plenność upraw rolniczych i tak się w rzeczywistości stało. Niestety rozpryskiwanie pestycydów na polach uprawnych w konsekwencji zawsze prowadzi do przedostawania się tych związków chemicznych do cieków wodnych a kolejno mniejszymi strumieniami do rzek, jezior i do ujęć wody.

Władze nawet nie starają się ukrywać tego, iż pestycydy znajdują się w wodzie do picia, o czym wspomina wyżej wspomniana ustawa.

Najbardziej wymownym przykładem oddziaływania pestycydów zawartych w wodzie z kranu na zdrowie ludzkie była sytuacja z 1965 roku która miała miejsce w Turcji w Anatolii. Pestycyd o nazwie heksachlorobenzen przedostawał się do wody z kranu w wyniku opryskiwania pól przez rolników. Niedługo potem ponad 4500 osób doznało zatrucia tym pestycydem, w wyniku czego zmarło 500 osób a wśród nich znaczna część dzieci (23, 24).

Na nasze nieszczęście pestycydy takie jak ten bardzo wolno się rozkładają. 30 lat później w Anatolii przeprowadzono badanie w którym udowodniono, iż mleko kobiet z tego miasta zawiera ponad 150 razy więcej tego pestycydu niż dopuszczalne normy.

Woda z kranu zawiera w sobie różnorakie pestycydy a głównie herbicydy i fungicydy. W tym artykule nie sposób opisać wszystkie negatywne działania pestycydów. Niemniej jednak należy zaznaczyć, iż zwiększają one częstość występowania: nowotworów, powodują zaburzenia z płodnością, są związane z rozwojem chorób neurologicznych takich jak choroba Parkinsona oraz choroba Alzheimera, predysponują do powstania opornego w leczeniu nadciśnienia a także cukrzycy typu I oraz II (25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32).

Dam Państwu bardzo serdeczną i dobrą radę. Nawet jeśli ktoś „się uprze” i będzie pił wodę z kranu nie stosując się do moich prostych wytycznych co do tego „Jak wyprodukować dla siebie wodę taką jak chciała dla nas natura” to polecam Państwu abyście nie pili wody z kranu w szczególności we wczesnych okresach wiosennych. Wtedy to rolnicy rozpryskują ogromne ilości pestycydów na polach, wtedy to właśnie stężenie tych substancji w ujęciach wodny i w kranach jest największe.

Na koniec bardzo szybko odniosę się tylko do kwestii tak zwanych bezpiecznych stężeń określonych toksyn w wodzie do picia. Pragnę zwrócić Państwa uwagę na to, iż wartości te odnoszą się do bezpieczeństwa tylko i wyłącznie jednej określonej toksyny, a nie wszystkich razem wziętych. Szkodliwość toksyn podlega zjawisku addywności. Oznacza to, iż szkodliwe działanie toksyn kumuluje się.

Zatem tabela ustawy na którą się powoływałem nie ma praktycznego zastosowania. O addywności toksyn wiemy mniej więcej tyle co odległych galaktykach. Potrafimy je obserwować oraz nazywać ale na tym nasza wiedza po prostu się kończy..



Artykuł ma charakter informacyjny. Jest obiektywną analizą aktualnych badań naukowych, zgodnych z metodologią EBM. Nie stanowi jednak diagnozy ani porady medycznej. Leczeniem może zajmować się tylko Twój lekarz prowadzący.



Autor: lek. stom. Marek Skoczylas